Szukaj Pokaż menu

Tafofobia - strach przed obudzeniem się w trumnie I

79 044  
557   23  
To chyba najgorszy rodzaj pożegnania się z życiem. Budzisz się w ciemnej, drewnianej skrzyni. Bardzo mało tlenu i ciasnota potwierdzają twoje najgorsze przypuszczenia - zostałeś pochowany żywcem i właśnie znajdujesz się w trumnie zakopanej ok. dwóch metrów pod ziemią. Momentalnie wpadasz w panikę, której towarzyszyć będzie też przeszywający atak klaustrofobii. Możesz wrzeszczeć, miotać się i usiłować otworzyć drewniane wieko – z tego miejsca już nie uciekniesz.

Wbrew temu co możesz myśleć – w „standardowych” warunkach przytomność stracisz już po ok. czterech minutach (które to będą, zapewne - najgorszymi chwilami twego całego życia). W ciągu kilku następnych minut, w wyniku niedotlenienia, nastąpią nieodwracalne zmiany w twym mózgu. Spokojnie, to już nie potrwa długo – śmierć to następny przystanek. 

Gawarit Moskwa! CXXXIII

38 963  
213   4  
Zauważyliśmy, że historia lubi się powtarzać, zwłaszcza w Polsce. Macie jeszcze jednego Tupolewa, jeszcze jednego Kaczyńskiego, który chce zostać prezydentem...



Korespondent Pepponow z agencji TASS donosi:


Reprezentacja Liechtensteinu wraz ze swoimi kibicami pojechała dwoma  autokarami na mecz wyjazdowy. W kraju został tylko stróż.

Pewien facet miał taki feler, że jak się napił, podrywał każdą spódniczkę. No i kumple zrobili mu kawał. Spili na umór, wsadzili do samolotu i wysłali do Edynburga.

Jelcyn lubił pić. Jak Jelcyn rządził, cała wierchuszka piła. Putin uprawia dżudo i jeździ na nartach. Wierchuszka, oczywiście, uprawia dżudo i jeździ na nartach. Mają szczęście, że Putin nie jest gejem...

Północnych Koreańczyków motywowano, wieszając za bramką przeciwnika worek z ryżem - jak trafią, mają michę. W meczu z Portugalią zapomniano przewiesić worek po pierwszej połowie.

Niemcy są konsekwentni w realizacji planów taktycznych. Zarówno przez pierwszą, jak i drugą połowę meczu z Serbią grali prostopadłe podania do Klose.

Rozmówki studencko-doktorskie

65 441  
716   29  
Tamta historia ze studentami stosunków międzynarodowych to nie jedyny przykład komunikacji między dającymi a pobierającymi nauki w polskim systemie szkolnictwa wyższego. Oto desperackie studenckie błaganie o ocenę dst. po ciężkim egzaminie z geografii politycznej.

Szanowny Panie Doktorze,
Jako Pańscy studenci zwracamy się z uprzejmą prośbą o wyrozumiałość w trakcie oceniania egzaminu z geografii politycznej. Mamy nadzieję, że nie zakłócimy Pańskiego spokoju podczas wrześniowego wypoczynku. A wrzesień tego roku ma być piękny.
Studenci
 Na co otrzymali odpowiedź:
Szanowni Studenci,

jako Wasz wykładowca zwracam się z uprzejma prośbą o dostarczenie mi środków rozkurczających mięśnie. Co drugi sprawdzany test powoduje u mnie takie salwy śmiechu, że brzuch mnie już od tego boli.
Cuda jakich dokonaliście na mapach przerastają najśmielsze oczekiwania. Myślę nawet, że zaskoczyły one wszystkich mieszkańców Europy.

Niestety nie mogę zapewnić, że wszyscy będziecie mieć spokojny wrzesień, a zapowiada się on pięknie tego roku.

Wykładowca

Lecz studenci byli odważni i nie poddali się po pierwszej odmowie:

Szanowny Panie Doktorze,

Zobowiązujemy się zatem do dostarczenia środków rozkurczających mięśnie - tylko jakiej marki i w jakich ilościach?
Wierzymy, że Europejczycy nam wybaczą, a wrzesień tego roku powinien być piękny dla wszystkich!

Studenci

Ale wykładowca odpowiedział po prostu faktami:

Szanowni studenci,

Jak wrzesień może być piękny, skoro (przykłady):

- część z Was umiejscowiło Cypr na Bornholmie. (czy Szwedzi, Duńczycy, Grecy i Turcy o tym wiedzą????)
- Lizbona leży nad Renem (sic!!!)
- Półwysep Normandzki umieszczacie we Włoszech (o zgrozo !!! - to pewnie dlatego alianci tam lądowali w czasie wojny)
- Ołomuniec jest miastem niemieckim (Czesi dostają zawału serca)
(...)

Wygląda więc na to, że wrzesień będzie piękny dla wielu z krakowskich studentów...
716
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Gawarit Moskwa! CXXXIII
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Ludzie, którzy mieli niesamowitego farta
Przejdź do artykułu Jak to studenci o stosunkach pisali
Przejdź do artykułu Znajdź różnice - profesjonalny poradnik
Przejdź do artykułu Ostateczny dowcip studentów dziennikarstwa
Przejdź do artykułu 15 najdziwniejszych rzeczy, jakie barmani usłyszeli w pracy
Przejdź do artykułu Bitwa na poduszki w Krakowie
Przejdź do artykułu Typowe matki w akcji - jak tu ich nie kochać?
Przejdź do artykułu Poranne zamotanie XXXVIII
Przejdź do artykułu Test: ile balonów potrzeba, by unieść człowieka?

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą