Szukaj Pokaż menu

Twój mąż często jeździ na motorze?

25 088  
7   7  
Jeśli chcesz aby twój mąż zamiast jeździć na motorze przebywał więcej w domu to ci coś podpowiemy...

Kliknij i zobacz więcej!
"Gdyby żona pozwoliła mi się tak ujeżdżać, jak jeżdżę na motorach, byłbym teraz w domu."

Z pamiętnika angielskiego marynarza

29 934  
5   20  
Kliknij i zobacz więcej!Za chwilę przekonasz się, że twórcy programów typu reality show o życiu na wyspie tak naprawdę nie mają zielonego pojęcia jak trudne może być przeżycie tam...

07.01
- Dzisiaj już dziesiąty miesiąc mija, jak biorę udział w tej idiotycznej wyprawie po morzach południowych.

10.01 - Na morzu straszny sztorm. Okręt trzeszczy w szwach... Boże!!! Katastrofa....

11.01 - Obudziłem się na wyspie.

12.01 - Okazało się, że oprócz mnie katastrofę przeżył kucharz i jakaś prostytutka.

15.01 - Okazało się, że kucharz to homoseksualista.

16.01 - Dzisiaj przyszła prostytutka z propozycją zabicia kucharza, żeby zaznać normalnego życia płciowego.

Rozkoszne diabełki XL

24 173  
2   12  
Klik!I jak zawsze dzieci nie zawodzą. Atakują mocno, bowiem niektóre nauczyły się czytać. I prezentują to całkiem głośno w najmniej odpowiednich momentach!

Mały Konrad (lat 4) do starszego brata:
- Rafał zamknij oczy...
Rafał zamyka i czeka.
Konrad po chwili:
- Ale ciemno co nie?

by Hajhitla

* * * * *

Latek miałem około 4, wróciłem właśnie z przedszkola i rozpoczynam rytualne opowiadanie co to się zdarzyło.
- Mamo, mamo, dzisiaj uczyliśmy się śpiewać piosenkę o jezu.
- Nie o jezu. O Jezusie.
- O jezu. Takim kolcastym.

by Niezarejestrowany

* * * * *

Będąc uroczym dziecięciem w wieku lat dwóch, w towarzystwie rodzicielstwa oglądałam TV. Jako, że program był długi, rozciągnęłam się na kanapie. A wierciłam się dość mocno, więc siłą rzeczy, chwilę później zaliczyłam glebę. W tym momencie padło z ust moich stwierdzenie:
-No nie. Jestem teraz upadłą kobietą.
O reakcji rodziców mych szanownych nie wspomnę.

by Katrine

* * * * *

Rozmowa mojego młodszego brata z kolegą (oboje 6 lat).
- Patrz, to moja młodsza siostra
- Ja też mam siostrę, nawet większą - wskazuje na mnie.
- A też gryzie?
- <głęboka emfaza> Noooo, mocno.

by Niezarejestrowana

* * * * *

Pewnego ranka słyszę telefon. Dzwoni kolega mojego syna i się pyta:
- Dzień dobry! Jest Robert?
- Robert jest w wyrku.
- A kiedy wróci?

by Babrus

* * * * *

Wczorajsza komunia u bratanka. Obecność obowiązkowa, więc poszliśmy całą familią do kościółka. Ksiądz się rozgadał okrutnie, msza trwa juz drugą godzinę. Młodszemu siusiu się zachciało, więc żona daje swoją torebkę starszemu (15 lat) do potrzymania i poszli. Młody stoi czerwony jak burak, pełno fajnych lasek dookoła, a on z damską torebką . Więc zlitowałem się nad dzieckiem. Dobiłem go.
- Młody co tak się czerwienisz - pytam?
- Tata weź przestań, no zobacz jaka kicha - pokazuje torebkę.
- No fakt, do butów Ci nie pasuje

by Specmaniek

* * * * *

Mój syn, lat 6, mocno przeżywa ostatnio obejrzany film. Efektem tego była taka oto rozmowa przy obiedzie (M - Maciek, J - ja):
M - Wiesz, mamo, jak dorosnę, to sobie zmienię imię...
J - Na jakie?
M - Herkulesik.

by Niezarejestrowana

* * * * *

A na koniec kilka szaleństw Olafa, który jakby znów odżył...

Było to jakiś rok temu, gdy jeszcze nie umiał czytać, a przynajmniej wydawało mi się, że nie umie. Zdawałam sobie sprawę, że zna wszystkie litery, bo mnie pytał co i rusz, ale nie miałam pojęcia, że kuma jak je skleić. No i jedziemy kiedyś z dzieciną w pociągu, ludzi tłum, ja czytam babską gazetę, dziecina składa po cichu i nagle na cały przedział literuje tytuł: Seks oralny, seks oralny! - mamo, ja umiem czytać, słyszałaś?

by Konwalia

* * * * *

Teraz jednak już Olaf czytać umie. Parę dni temu skakał po telegazecie i nagle przystopował. Czyta (już płynnie) i na głos: Uległy transwestyta - gej (przy transwestycie się jednak zająknął), cały wydepilowany, pozna władczego pana.
- Mamo, kto to jest transwestyta? - pyta dziecina.
Ja w tym czasie byłam już zwinięta w pół ze śmiechu, moja matka jak zwykle udawała, że nie kuma bazy, natomiast mój tata, w purpurze cały, syknął mi do ucha: Każ mu do cholery zmienić na ligę angielską!

by Konwalia

* * * * *

Zażywałam wczoraj wieczornej kąpieli, radio w pokoju młodego się sączyło, gdy nagle dziecina zaczęła walić do drzwi łazienki.
- Mamo, chodź tu szybko!
Wyleciałam przerażona, jedną ręką trzymałam szlafrok, drugą próbowałam ułożyć misterny turban na głowie, trzecią wklepywałam krem.
– Co się dzieje, synku?! – krzyczę.
- Mamo, w „Klubie Trójki” mówią właśnie, żeby naśladować płynnie każdy ruch pięcio - i sześciolatka! Słyszysz?! – wrzeszczy dziecina.
A ponieważ mówiąc te rewelacje wykonywał skoki i podskoki, nagle wyrżnął ze szczytu kosza wiklinowego, pojechał na desce, przywalili w kanapę i leży. Ja zamarłam na wdechu. A młody podniósł łebek, patrzy na mnie i mówi:
- Każdy ruch sześciolatka, każdy ruch sześciolatka. Przegięli w tej Trójce.

by Konwalia

Dziękuję wszystkim nadsyłającym! Pamiętaj, dzięki Tobie seria może kwitnąć! Co zrobić? Ano przypomnieć sobie odzywki dzieciaków, spisać je i podesłać do mnie. Tu podaję linek zaufania. Klikaj i pisz!
2
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Z pamiętnika angielskiego marynarza
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Każda rodzina ma jedną, bardzo dziwną zasadę - internauci postanowili podzielić się swoimi
Przejdź do artykułu Lansky: Wspomnienia kierownika wesołej budowy II
Przejdź do artykułu Idioci są wśród nas IV
Przejdź do artykułu Lansky: Wspomnienia kierownika wesołej budowy I
Przejdź do artykułu 15 najdziwniejszych rzeczy, jakie barmani usłyszeli w pracy
Przejdź do artykułu Lansky: Kierownik po godzinach
Przejdź do artykułu Mistrzowie Internetu – Aktywiszcze u lekarza
Przejdź do artykułu Wielka księga zabaw traumatycznych LXX

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą